czwartek, 26 maja 2011

Komentarz Basi do moich rozważań o trasie
(Mexico D.F. i okolice - min. 4 dni, piramidy, etc. + trasa do Vallarty - przez środek Meksyku czy może wybrzeżem Pacyfiku - od strony Acapulco w górę?)

swietny plan, jak kirby wroci za 2 dni i odpocznie, to pogadam z nim co on mysli o trasie i wtedy Ci powiem. tak jak mowisz, jest co ogladac i przezywac w Mexico.

samochod to niewatpliwie najwiekszy flex i na 3 osoby to moze wcale nie o wiele drozszy niz autobus, no i samochodem latwiej szukac tanszych hoteli, czy lepszego taco, wiec warto popatrzec na calosc kosztow nie tylko samego przejazdu. jak kirby wroci to go poprosze zeby rowniez poszperal na temat wynajecia samochodu- on jest dobry w takim szperaniu i jak powiedzial wczoraj, bardzo mu zalezy zebyscie mieli dobre doswiadczenia z tej podrozy.

Pamietaj ze Marcel to jednak jest ciagle dosc maly i tez trzeba sie dostosowac do jego biologcznych rytmow i skali krokow. Musi miec wystarczajaco duzo wypoczynku, inaczej bedzie zmeczony i nieszczesliwy nie wiedzac ze to jest powod nieszczescia.

Twoje podejscie do podrozy jest wspaniale i to da resultaty przezyc ktore naoleja Wasze dusze.

pytaj, bedziemy dzielic sie co wiemy, a jak od Vallarta bedziemy miec nasz samochod i noclegi i kozla na roznie.

Brak komentarzy: