czwartek, 2 czerwca 2011

Plany bardziej szczególowo

Podroż będzie trwać 4 tygodnie . Lecimy z Berina do Mexico City z przesiadka w Madrycie liniami Liberia .
Zgodnie z Rafałem jesteśmy za tym aby zaplanować podróż na maksymalne zwiedzanie od środka Meksykańskiej kultury i życia codziennego, nie nastawiamy się na muzea i duże kurorty oblegane przez turystów s USA i Europy.

Ogólny plan jest taki: 4 dni w Mexico City i prowincje następnie Lecimy do Oaxaca na poludnie około 3 dni, po drodze zwiedzamy okoliczne wioski około 2-3 dni.




Wyświetl większą mapę

Następnie zachodnim wybrzeżem jedziemy lokalnymi autobusami w Kierunku Puerto Vallarta zatrzymujac się w Acapulco na pare dni np.4 , zwiedzamy, jemy wszystkie największe stwory świata morskiego również, no i nurkujemy tak jak chciałeś, no i plaża pacyfiku zeby nie paść z wycieczenia i porozkoszowac sie troche pieknem i ciepełkiem, no i jedziemy dalej Do Puero Vallarta po drodze zatrzymujemy się w wybranych wioskach około 3 dni tam Spotykamy się z Basią gościmy w jej Apartamencie około 3 dni , realizujemy nasz plan podróży do Talpa powiedzmy 3-4 dni i zwiedzamy Jalisco czyli Guadalajara, Tequila itd… około 5 dni, poczym wracamy do Puerto Vallarta, na Max Relaks około tygodnia, ewentualna podróż na Pułwysep California,Na ostatni weekend umawiam sie z Kamilą moja best friend która prawdopodobnie przyleci z Florydy na 2-3 dni do Puerto, chce z nia spedzić caly ten czas.
Calkowity koszt obliczam na ok. 8-10 tys. na osobe (w tym wszelkie przeloty, wyżywienie (nie mamy zamiaru się ograniczać - jemy wszystko co się rusza lub nie), przejazdy w tym wynajęcia auta, noclegi i atrakcje, pływanie po rafie, Piramidy, wulkany oraz w róznych miejscach zwiedzanie i okoliczne wycieczki zorganizowane, oraz wykupione w Polsce ubezpieczenie kosztow leczenia, NNW, OC, ewentualna kaucja w razie aresztu, podobno zamykają nawet jęsli spowodujesz kolizje na drodze, dlatego jest tam tyle ucieczek z miejsca zdażenia , jak również koszty przygotowawcze typu ciuchy, plecaki,przewodniki, mapy, zabawki typu kamera,twój podwodny pokrowiec, karta telefoniczna na miejscu itp.. ).




Zeby bylo jasne planujemy podróż niskobudzetowa ale nie zawsze wszystko wychodzi tak jak planujemy wiec koszty mogą wzrosnąc 
Planujemy podróżować lokalnymi oraz dalekobieznymi liniami autobusowymi, jednak z tego co widze to całkiem niezłym roziwazaniem może troche droższym będzie powrót tanimi liniami z Puerto do Mexico. (Trzeba troche poszperać )
Jest w Meksyku duzo tanich linii lotniczych ale bilety trzeba rezerwowac TYLKO i wylacznie w internecie i to najlepiej sporo wczesniej. Gdyz wiekszosc z tych linii nie sprzedaje biletow w kasach a przed wylotem czesto bywa drogo. Druga sprawa ze nie gadaja tam po angielsku co jest duzym problemem. Za to linia Aeromexico jako narodowy przewoznik ma dobra, anglojezyczna obsluge, nalezy do zrzeszenia SkyTeam, i lata prawie do kazdego zakatku kraju ale bilety niestety sa ponad 2 razy drozsze niz w tych tanich liniach.
- Autobusy gdzie sie da będziemy korzystać z 2 lub tzw. 3 klasy standard jest marniutki przy niskiej cenie ale nie powinno nam to przeszkadzać wrecz odwrotnie , przecież chcemy poznac Mexico od srodka. Na dlugich odcinkach np. 6-8h podrozy w nocy postaramy się korzystać z autobusow 1 klasa. 150-300 pesos - zalezy od trasy i linii.(Według linków przesłanych od Kerbiego)
Taksowkarze bardzo niechetni sa negocjacjom i wlasciwie nie spuszczaja za wiele z ceny, zwlaszcza ze Meksykanczycy sa rozpuszczeni przez bogatych turystow z USA i Europy zachodniej i nie sa sklonni do duzych upustow.
Autobusy dalekobiezne jezdza raczej punktualnie, natomiast miejscowe to jezdza jak chcą więc musimy uważać.

Hotele, staramy się spac w najtanszych ale takich polecanych przez Nasze przewodniki (w naszym przypadku korzystać będziemy z przewodnika Pascala Rafala, oraz mój National Geografic ktory jest srednio aktualny i zawiera bledy. Np. w rodziale zwiedzanie napotkałem się na zdanie typu „ Klisze do paratu można kupic tu i tu… no niezle.

Hotele będą miały raczej niski standard, tj. lazienki wspolne zdezolowanymi urzadzeniami sanitarnymi. Pokoje pewnie też, choc zanim czlowiek polozy sie do lozka to lepiej zeby sie dobrze przyjrzal poscieli. Podobno czasem trzeba spać w ubraniach bo jest tak zimno i ... brudno - hej przygodo jak to mowia :-) Takie hotele kosztują przewaznie ok. 80-120 pesos za lozko lub miejsce na lozku pietrowym.
Możemy korzystać z pokoi wieloosobowych tzw. dormitorio/dorma bo tam lózko jest znacznie tansze niz w 2 osobowych i mozna poznac ludzi z roznych krajow, wymienic poglady, dowiedziec sie czegos.
W takich pokojach przewaznie sa szafy zamykane na klodlke.
Rafał masz jakąś kłudkę w domu lub rowerowe zabezpieczenie >?
, lepeij mieć wlasne.

- Jedzenie.
Mam nadzieję że przezyjemy nie jeden kulinarny orgazm…
. Na pewno jest wsciekle ostre i o cos takiego trudno w POLSCE, miejscowi wyczuleni sa na to ze my biali jestesmy mieczakami i często mogą pytać czy dodac salse ;-)
Z opowiadań Basi: Owoce pyszne - szalowe nie ma takich w Polsce!! Możemy pic swieże soki z owoców - Tyle ze owocami czlowiek sie nie naje a zwlaszcza Ty, wiec jakies miejscowe burito czy jakies inne wynalazki będą wskazane. Do obiadu podaja tortille zamiast pieczywa wiec tez trzeba sie przyzwyczaic, dla mnie to nie problem a dla Ciebie tym bardziej.
Ja stawiam na sea food (Nawet w samolocie z Madrytu do Mexico mam specjalne zamówienie) Warto nad oceanem jeść rybki i inne stwory oceaniczne smarzona czy pieczona np. cotorrita lub huachinango. Jest mnostwo roznych ciekawostek do sprobowania ale to zalezy od regionu gdzie będziemy przebywać ,To chyba Basia mi mówiła że wystarczy pojechać 20 km dalej do next wioski i już smaki się zmieniają o 180 stopni. w Oaxaca w kotrej będziemy od razu po mexico city na bazarze mozna znalezc prazone swierszcze (chapulines), albo mole negro (w sosie lekko-ostro-czekoladowym - to dopiero dziwny wynalazek).
Basia mówiła że Czekolady to tam jako takiej nie ma choc sa producentami kakaowca. W Oaxaca sa takie firmy jak Polski Wedel gdzie miela to ziarno i przetwarzaja na kakao i na taka jakby sprasowana czekolade - warto przywiez do domu jako cos oryginalnego.
A my w zamian moze przywieziemy im naszą Wedlowska, chociaz w takich warunkach wszystko sie szyvciej roztopi.
Restauracje kosztuja podobnie jak w Polsce ale czasem mozna tanio cos zjesc w budzie czy na straganie. Z higiena piszą na forach róznie ale to pewien paradox, poniewaz BARDZO jest zalecane picie i mycie zebow woda z butelki!! ale z drugiej strony jak kupisz salatke owocowa czy owoce obrane na ulicy czy na plazy, sok owocowy wyciskany na ulicy, albo jak zjesz salatke do obiadu w sredniej kategorii restauracji to można się domysleć ze nie są one myte woda z butelki,
Czyhają na nas ameby i bakterie koli oraz inne paskudztwa ;-)

Co jeszcze?
- bezpieczenstwo. Moim zdaniem nie powinno być tragicznie jeśli nie będziemy obnosić sie z wartosciowymi przedmiotami i nie wlazić w ciemne uliczki po nocy
Mimo tego TRZEBA MIEC OCZY DO OKOLA GLOWY I BYC PRZYTOMNYM.

- Z jezykiem podobno mozna dogadc sie po angielsku- ja jestem slaby wiec ty będziesz wystawiany na pierwszy ogień  podobno srednio w hotelach, w niektorych liniach autobusowych i lotniczych lepiej. Poza tym beznadzieja. Studiujemy te rozmowki od 3 tygodni zobaczymy jakie będą efekty ty dodatkowo chodzisz na lekcje.
Licze się z tym że jak sie nie zna jezyka to mozna przegapic wiele ciekawego (bo czlowiek nie dogada sie co do ceny, godziny, miejsca). Jednak po mexico jezdzi duzo turystow z Europy i USA wiec moga sie przydać.

To na tyle.. Napiszcie Basiu i Rafale o swoich przemysleniach, czy ogólny plan jest oki i co możemy zmienić?

Brak komentarzy: